Mikołaj Dorożała – Road to Hel

Kiedy miałem 6 lat tata kupił mi globus. Dziś wiem, że to właśnie wtedy wszystko się zaczęło. Potem razem z mamą zabrał mnie nad Bałtyk. Po raz drugi zobaczyłem morze dopiero po 14 latach. Mama zachorowała, w domu zapanował chaos. Zmarła po ciężkiej chorobie. Całe dzieciństwo spędziłem przed domem, czekając jedynie na kartki pocztowe od kolegów. Gdy przychodziły biegłem, aby sprawdzić gdzie to jest na moim globusie...

W 2015 roku przeszedłem w ciągłym marszu kilkaset kilometrów wybrzeża Bałtyku. Zimą przeszedłem Hel. Kilka dni temu przejechałem rowerem Pomorze Zachodnie.

Chciałbym bardzo się z Wami podzielić tym co czuję, kiedy przybywam nad Bałtyk. Opowiedzieć o swoich emocjach i przeżyciach. Jestem na etapie wdrażania głębokich zmian w swoim życiu. Szukam inspiracji i chętnie się też nimi dzielę.